| govindablog - archiwum: Sacke full of rozmaitości |
|
strona główna |
2005-11-09 19:45:14 Sacke full of rozmaitościno i znowu jestem tu, powiedzmy, nielegalnie;) o nie, znowu używam sztywniackich zwrotów godnych prawnika! ostatnio zwrócono mi na to uwagę. zauważyła to osoba, z która widuję się na tyle rzadko, że wyłapuje tego rodzaju zmiany. tenże właśnie kolega po prostu pokładał się ze śmiechu, kiedy opowiadając mu pewną opowieść, użyłam następującego sformułowania: "...i wtedy do pokoju weszło parę młodych osób". nie wiem, co w tym niestosownego, on natomiast uznał to za wielce zabawne i powiedział: "agata, na Boga, czy ty wiesz, co przed chwilą powiedziałaś, hahahahahaha?" powiedzmy, że może jestem trochę zbyt dokładna i precyzyjna w swoich wypowiedziach, ale nie rozumiem, co w tym takiego śmiesznego.. (no dobra, rozumiem;) wracając do mojego nielegalnego czasowego pobytu tutaj (śmiejcie się dalej, na zdrowie;) jak zwykle wykorzystuję pretekst govindy, żeby oderwać się od jakiś pasjonujących zajęć o charakterze naukowym. straszny ze mnie leniwiec, można by nawet rzec FAULE SACKE (hihi, chodzę na kurs niemieckiego;P idzie mi na razie średnio, ale usprawiedliwia mnie półtoraroczna przerwa i umiarkowany zapał do nauki języka wroga. aczkolwiek, głupio przyznać, podoba mi się:) okazuje się, że nawet niemiecki może być fajny, jeśli jest odpowiednio "podany". pozdrawiam tym samym super Lektorin:))) tak naprawdę, to nie mogę się na niczym skupić z trochę innego powodu: jutro umówiłam się z Paskudnikiem - odtąd tak będę nazywać najważniejszego dla mnie mężczyznę. gwoli ścisłości, to pieszczotliwe określenie jest;) przydomek ten Paskudnik zyskał po naszej pierwszej i jak na razie jedynej kłótni. i jakoś tak zostało (chociaż zainteresowany chyba niespecjalnie lubi, jak go tak nazywać, więc umówmy się, że on o niczym nie wie;) ostatnio (czyt. od czasu kłótni) Paskudnik zachowuje się zupełnie nie jak na paskudnika przystało. wręcz przeciwnie, na samo jego wspomnienie robi mi się błogo. jest ostatnio zajęty bardzo, co chwila ma jakieś zaliczenia, egzaminy i inne cuda. trudno się mówi - rok dyplomowy:/ a maleństwo tęskni... chociaż maleństwo też powinno zabrać się do roboty, a nie bąki zbijać! no dobra, od jutra może to się zmieni (powiedziała bez przekonania;) tak więc do następnego nielegalnego pobytu! skomentuj (1) |